czwartek, 1 maja 2014



ROZDZIAŁ 2

*Oczami Weroniki *
Rano obudziłam się koło blondwłosego przystojniaka, od razu uśmiech zawitał na mojej twarzy.
Zauważyłam, że Niall już nie śpi:
-Dzień dobry-powiedziałam.
-Dzień dobry-odpowiedział Niall-Długo nie śpisz ?
-Nie dopiero wstałam-uśmiechnęłam się.
-To co leżymy jeszcze czy idziemy na dół ?
-Chodżmy na dół bo jestem głodna.
-okey-uśmiechnął się irlandczyk.

*Oczami Patrycji*

Obudził mnie dźwięk przychodzącej wiadomości.Niechętnie otworzyłam oczy i przeczytałam SMS'a.Był to Luke. Szybko odpisałam.


                             
result-thumb


Wstałam z łóżka i zaczęłam się ubierać we wczorajsze ubrania.
Załatwiłam wszystko w łazience i zeszłam na dół .Zauważyłam, że Niall i Wera już wcinają kanapki. Przywitałam się i zaczęłam jeść z nimi.Po chwili dołączył się do nas Harry.
Przywitał się i pocałował mnie w czoło. Przeszły przeze mnie ciarki.Dalej nie dowieżałam, że jestem u nich w domu, że u nich spałam i jeden z nich mnie pocałował.
Po śniadaniu posprzątałam z Harry'm:
-Ile u nas zostaniecie ?-przerwał cisze Harry.
-Nie wiem, zależy ile możemy-uśmiechnęłam się do wysokiego bruneta.
-Jak dla mnie to możecie zamieszkać tu na zawsze.
-Hhahaha-zaczęłam się śmiać, a Harry spoważniał.
-Serio, nie żartuje..
-Dobra, dobra chodżmy do reszty.
Gdy ja i Hazza byliśmy w kuchni do salonu zdąrzył już wpaść Liam, Louis i Zayn.
Przywitałam się z nimi uściskiem.
-Zapomniłam !-nagle wykrzyknęłam-która godzina ?
-10:30-odpowiedział zdziwiony Zayn.
-Obiecałam Luke'owi, że do niego wpadniemy o 11.
-No to się zbierajmy!-wykrzyknęła Weronika.
Chłopcy zrobili smutne miny.
-Czemu tak posmutnialiście ?-spytałam.
-No bo już idziecie-odpowiedział mi Liam.
-No to chodźcie z nami !
-Ale tak wogóle to gdzie ?
-Do kawiarni niedaleko stąd.
-No to chodźmy !-wykrzyknęli wszyscy równo.
Ubrali się i wyszliśmy.Na miejscu byliśmy o 10:54.Weszliśmy do kawiarenki i usiedliśmy przy największym stoliku.Po chwili podszedł Luke po zamówienia.
-Hej Pati !-przywitał się ze mną przytulasem, a później z Werą.
-Hej!-chwile się zapatrzyłam-Yyy..a to Niall, Harry, Louis, Zayn i Liam.
-Siemka jestem Luke.
-Cześć !-odpowiedzieli równocześnie.
-No to co zamawiacie ?
-Ja poprosze latte-odpowiedziałam.
-To ja  też-powiedział Harry.
-Hmmm...ja poprosze kawe karmelową-powiedziała Weronika
-Ja herbate owocową-powiedział Liam
-Ja dziękuje-odpowiedział Louis
-To ja poprosze to co Patrycja-odpowiedział na zamówienie Niall.
Po jakiś 10 minutach przyszedł Luke z naszymi zamówieniami i usiadł z nami.
Rozmawialiśmy przez jakieś 40 minut.Później zrobiło się tłoczno i Luke musiał wracać do pracy.
Gdy wychodziliśmy poczułam czyjąs dłoń na moim ramieniu, obruciłam sie i ujrzałam Loczka.
-Chciałem się zapytać czy nie poszłąbyś ze mną do kina ?-spytał troche nieśmiało.
-Okej !
-No to o 18 bede po ciebie.
Podałam mu jeszcze tylko  adres i numer telefonu.
Później poszłyśmy do domu przebrać się i troche pogadać.

...............................................................................................................................................

Hej !
Nie myślałam, że dodam tak wcześnie ten rozdział.. :D
Mam nadzieje, że się spodoba ;3



3 komentarze:

  1. Zejabisty normalnie <3 Piszcie jutro nexta bo nie wytrzymam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina nowe rozdziały co tydzień będziemy dodawać, musisz jeszcze poczekać :D

      Usuń