czwartek, 14 sierpnia 2014

ROZDZIAŁ 7

*Oczami Patrycji*

Po udanym obiedzie wróciliśmy do domu i położyliśmy na kanapie, po chwili dołączyli do nas Louis, Liam i Zayn. Postanowiliśmy obejżeć jakiś film. Ja i Weronika byłyśmy za komedią ale chłopcy woleli horror, więc zostało na nim bo jest ich więcej. Zasnęłam po pietnastu minutach.

*Oczami Weroniki *

Kiedy zobaczyłam jak Harry zanosi Patrycję do łóżka chciałam aby Niall mnie też zaniósł. Po tej myśli chłopak wstał z łóżka, a ja niespodziewanie skoczyłam mu na plecy, zaczęliśmy sie śmiać i poszliśmy do pokoju. Poszłam pierwsza się wykąpać poczym wskoczyłam do łóżka. Po pięciu minutach blondyn dołączył do mnie i zasnęliśmy w objęciach




                                                        ***

-Wera ! Niall! Ruszcie się i zchodźcie na śniadanie !
-Już  daj nam się ogarnąć !-odkrzyknął Niall Patrycji.
Jak zwykle nie daje się człowiekowi wyspać no ale cóż cała ona.
Po zejściu na dół czekały już na nas naleśniki, podziękowaliśmy za śniadanie i poszliśmy zjeść przed telewizorem.
Niall włączył jakiś program muzyczny po reklamach nagle usłyszałąm imię mojego chłopaka mówili o mnie, onim, o Patrycji i Harry'm....Czyli, żę co teraz wszystkie fanki rzucą się  na nas tak jak my kiedy jeszcze ich nie znałyśmy i byłyśmy fankami.Powiedziałam to Patrycji, a ona jak zwykle obruciła wszystko w żart co mi porawiło choć troche humor.

*Oczami Patrycji*

Nie chciałam dzisiaj siedzieć w domu więc zapytałam się Harry'ego czy moglibyśmy gdzieś wyjść. Chłopak zaproponował basen lecz ja wolałam pojechać gdzieś nad jezioro. Z reszta ekipy zagłosowaliśmy i wypadło, że jednak jezioro jest lepszym pomysłem
-1:0 kotku.
-Oj nie spiesz się tak -odpowiedział mi Harry-Co ty byś teraz beze mnie zrobiła ?
-Ja? Uwierz znalazłabym zajecie, a może nawet nie twoją buźke bym całowała.
-No to załużmy się kto dłużej wytrzyma bez całowania dostaje prezet nod drugiej osoby...
-Umowa stoi.
I on myśli, żę ze mną wygra...oj nie będzie tak łatwo.

*Oczami Harry'ego*
No  jestem ciekawy kto przegra, oczywiście jest to na żarty ale mam nadzieje, że nie przegram.
                                                              ***
O 14:20 byliśmy na miejscu. Nie było dużo ludzi choć była sobota. Gdy już się rozłożyliśmy ja i Niall pierwsi wskoczyliśmy do wody potem dołaczyła Weronika i Louis, a Patrycja i Zayn rozmawiali opalając się.
Kiedy Zayn dołaczył do nas pomyślałem, że przydałoby ochłodzić się mojej dziewczynie wziąłem butelke, napełniłem wodą i oblałem ją nią. cała mokra biegała za mną po całej plaży.
Po chwili oboje się zmęczyliśmy,a ona postanowiła mi odpuścić i powiedziałą, żę jeszcze się odegra.



Hej :D mam nadzieje, żę rozdział się podoba. Jeszcze nie wiem kiedy będzie następny ale najprawdopodobniej  pojawi się w tym tygodniu lub na początku następnego.
Więc życzymy udanej reszty wakacji ! ;*



poniedziałek, 28 lipca 2014

ROZDZIAŁ 6
*Oczami Patrycji*
-O hej!-krzyknęłam
- Siemka - odpowiedzieli Weronika z Niall'em jednocześnie.- Wyjaśniliście sobie już wszystko ?
-Tak....chyba tak...- przerwał Harry
-Tak wyjaśniliśmy... może odwiedzimy Margaret ? - zapytałam
-Hmmm...no nie wiem.. zadzwonie do niej, a wy sobie porozmawiajcie - powiedziała Weronika
-Okey- odpowiedział każdy z osobna

*Oczami Weroniki*
-Halo, cześć ciociu...- powiedziałam do słuchawki
-Ooooo Weronika! Jak miło, że dzwonisz...
-Haha - zaśmiałam się
- No opowiadaj... co tam u was ? Macie chłopaków ? Dosyć długo was nie widziałam ...
- Hah jest wszystko dobrze...tak,mamy chłopaków...są cudowni - odpowiedziałam uśmiechając się
- Ooo to wspaniale ! szczęścia wam życzę, a może mnie z nimi zapoznacie ?
- Wspaniały pomysł ! Właśnie miałam się zapytać czy nie miałabyś ochoty się spotkać, ale jak widać wyprzedziłaś moje pytanie...
-Hahah to widzimy się koło Nando's o 16;30
- Okey, paa ..

Po rozmowie telefonicznej poszłam do reszty i powiedziałam im gdzie się spotykamy z ciocią Margaret

O 16;00 ja, Patrycja, Harry i Niall wyszliśmy z willi...po drodze rozmawialiśmy o Margaret....
o 16;10 byliśmy na miejscu....mogłabym rzec, że wszyscy biegliśmy szybciej od autobusów gdy Niall dowiedział się gdzie tak naprawde się spotykamy...
Czekaliśmy 40 minut na ciocie, aż wkońcu się pojawiła.Przepraszała nas chyba ze 20 razy..
Chwile pogadaliśmy na zewnątrz...
Po wejściu do knajpy Niall był uradowany jak niemowlę.... z resztą ja też...byłam straaasznie głodna
-No to dzieciaki co tam u was ? Jak wam mijają wakacje ? I co najważniejsze...Jak się między wami układa ?
Nikt nie odpowiedział...Niall zniecierpliwiony poleciał do lady zamówić jedzenie...Gdy zobaczyliśmy co zamówił wpadliśmy w śmiech








HEJ XD
JUTRO 18;00 KOLEJNY ROZDZIAŁ ;3
SORRY ZE TAKI KROTKI ALE KOLEZANKA NIE DAJE SPOKOJU I KAZE MI WRZUCIC TERAZ .-.

wtorek, 15 lipca 2014

 ROZDZIAŁ 5
 *Oczami Weroniki*
W trakcie spaceru rozmawialiśmy o karierze chłopców...opowiadali nam jak to jest być rozpoznawalnym na całym świecie.
Po drodze spotkaliśmy chyba ze 40 fanek naszych ulubieńców.....co chwile słyszałyśmy :
-'O mój boże !!! to chłopcy z One Direction!! Dacie nam swoje autografy ?'
Oczywiście zatrzymywali się i rozdawali je każdej dziewczynie. Gdy wróciliśmy ze spaceru było po 16;00. Postanowiliśmy ten czas spędzić w siódemkę i zorganizowaliśmy impreze...przyszło kilku naszych najlepszych przyjaciół a mimo to było hucznie.O 24;00 już nie wytrzymałam i poszłam spać...rano gdy się obudziłam Niall'a nie było przy mnie a spałam w jego pokoju jak to mieliśmy w zwyczaju...Obeszłam cały dom...Harry spał na kanapie, Louis w pokoju Liama, Liam w pokoju Harry'ego a Zayn dziwnym trafem u siebie w pokoju...pomyśłałam sobie, że pewnie najmniej wypił skoro trafił do swojej sypialni....został jeszcze jeden pokój ...pokój Patrycji...gdy dzieliło mnie kilka kroków od niego usłyszałam śmiech....był to śmiech Niall'a...zakradłam się po cichu i przez próg drzwi zobaczyłam Patrycje i Niall'a jednym łóżku....zamarłam.
Po kilku minutach stania jak osłupiała pobiegłam do swojego pokoju pakować swoje rzeczy....z tego pośpiechu aż spadła mi lampka nocna której huk obudził Harry'ego i Zayn'a...przyszli do mnie do pokoju zapytać się co się stało....ja im opowiedziałam całe zdarzenie i poszliśmy razem do Niall'a i Patrycji...Nikt nie mógł uwierzyć własnym oczom...Harry już nie wytrzymał i wbiegł do nich ...oni tłumaczyli się gęsto ale to nie wystarczało...Harry zabrał Patrycję do swojego pokoju na pogawędkę...ja zaczęłam rozmawiać z Niall'em..
- Słucham cię..co to było ? - odparłam
- Byliśmy pijani, całkiem przypadkiem znaleźliśmy się w jednym łóżku...- tłumaczył mi się
- Mhm...ale do niczego nie doszło ? - zapytałam się przestraszona
- ZWARIOWAŁAŚ ?!?!?!?! Ja i Patrycja ?! - spoważniał
- No wiesz..wszystko jest możliwe...- odpowiedziałam
- Nie...to akurat nigdy nie będzie możliwe..kocham tylko ciebie i żadnej innej...ona się tu położyła bo wszystko inne było zajęte...nie było ani jednego łóżka więc zapytała sie mnie czy może tu spać bo nie chciała tak jak ja cię budzić..
- Ale dlaczego Ty tam przyszedłeś ? - zapytałam - i dlaczego się śmialiście ?
- Bo nie chciałem cię budzić widząc jak słodko śpisz, a śmialiśmy się właśnie z tej sytuacji która nastąpiła
- Haha kochany - zaśmiałam się- to może pójdziemy do Harry'ego i Patrycji zapytać się co razem sobie wyjaśnili ?
- Dobry pomysł...










Hej :*
Przepraszmy za tak długą nieobecność ale całkiem zapomniałyśmy o blogu .... wiecie wakacje i w ogóle.. a w maju i czerwcu miałśmy dużo nauki..poprawianie i te sprawy...ale teraz będziemy na bierząco co tydzień dodawać rozdziały :) za tą dłuuugą przerwę przepraszamy ....za to dodam zaraz kolejną część :)
do godzinki powinna się pojawić

niedziela, 11 maja 2014



ROZDZIAŁ 4



*Oczami  Weroniki *

-Na....-nie dałam mu dokończyć tylko  go pocałowałam.
-Ty mi też-powiedziałam po czym on pocałował mnie.
-Oooo...mamy nową zakochaną parę !-krzyknął Harry po czym wszyscy obecni w restauracji popatrzyli na nas i zaczęli klaskać.
Poczułam się niezręcznie więc poprosiłam przyjaciół o wyjście.

*Oczami Patrycji *

Byłam strasznie szczęśliwa, jestem ze wspaniałym człowiekiem tak samo jak Weronika.
Nasze  życie zmieniło się w zaledwie 2 dni...
Po udanym wyjściu postanowiliśmy pójść do chłopaków. Na miejscu byliśmy po 23.
Zjedliśmy kolacje bo w restauracji nie zdążyliśmy nic zamówić, a około północy  zawołaliśmy reszte i zaczęliśmy grać w butelke.Pierwsza kręciła Weronika i wypadło na Niall'a, zapytała się ile miał już dziewczyn powiedział, że około 7.Następnie zakręcił Liam i wypadło na mnie zapytał się  jaką mam na sobie bieliznę powiedziałam, że czarny stanik i czarne koronkowane majtki.Graliśmy jeszcze przez jakąś godzine.
Póżniej postanowiłam, żę pójdę już do łóżka.
Kiedy wyszłam spod prysznica i zmierzałam w strone drzwi mojej sypialni poczułam na moim ramieniu silną rękę:
-Hej kotku-powiedział Harry na co się tylko nieśmiało uśmiechnęłam-Pomyślałem, że możę bedziesz chciała spać ze mną ?
-Jasne !-szybko odpowiedziałam po czym ruszyliśmy w stronę jego pokoju.
Pokój Harry'ego był cały jasno niebieski.Miał osobną łazienkę i wielkie łózko.W nim była  duża szafa, komoda, szafka nocna, na środku był wielki czarno-czerwony dywan i telewizor.
                                                                                ***

Obudziłam się około 10. Kiedy obróciłam się ujrzałam zaspaną ale za to najpiękniejszą twarz na świecie






Uśmiechnęłam się do Harry'ego na co on pocałował mnie w czołu i zaczął powoli zchodzić z łóżka lecz mu na to nie pozwoliłam, przyciągłam go do siebie i zaczęłam całować po całym ciele. Po chwili znalazłam się na chłopaku nie przestając go całować. Schodziłam coraz niżej ale ktoś nam przeszkodził, do pokoju wskoczył Louis i zaczął mnie gilgotać kiedy zobaczył mnie na Hazzie.
Od razu zaczęłam się śmiać i prosić go aby przestał. Po chwili do gry wkroczył Harry i zaczął łaskorać po brzuchu Louis'a. O 11:23 zeszliśmy w trójka na dół po cos do zjedzenia.
Harry zrobił nam pyszne tosty.Po śniadaniu poszliśmy obejżeć film. Wybraliśmy ,,Trzy metry nad niebem''. W połowie filmu Louis się zniechęciłi wrócił do siebie do pokoju.O 12:20 z łóżka wygramlił się Niall, Liam i Zayn. Piętnaście minut póżniej dołączyła do nas Weronika. Postanowiliśmy wyjść na spacer.

piątek, 2 maja 2014

ROZDZIAŁ 3

*Oczami Patrycji*
O 18:00 ktoś zapukał do drzwi.Myślałyśmy, że to Harry, a ja jeszcze nie byłam gotowa więc szybko pobiegłam do łazienki ogarnąć swój wygląd. Ubrałam to:




a uczesałam w to :


                                                        


Gdy Weronika zobaczyła, że jestem już gotowa zaczęła się śmiać...ja nie znałam powodu nagłej przyczyny jej śmiechu, ponieważ dopiero co wyszłam z łazienki.Myślałam, że chodzi tu o mój wygląd, ale nie...kilka sekund później otrzymałam SMS'a od Harry'ego zdziwiło mnie to ponieważ on powinien siedzieć już dawno w salonie...
result-thumb


                  


Bardzo się wkurzyłam , bo byłam gotowa w 10 minut a ona mi mówi że Harry będzie za godzinę.Potem chwilę pogadałyśmy. Nagle Wera sobie coś uświadomiła i powiedziała :
-Chwila, skoro ja idę z wami to chyba też muszę się już szykować co nie ?
-Hahah, no wypadałoby zapominajko- zaśmiałam się

*Oczami Weroniki*
-Babo ja z tobą zwariuje !- krzyknęłam oczywiści żartobliwie
-Też cię kocham ciołku - odpowiedziała mi
Po kilku minutach ujadania się z moją BFF postanowiłam wkońcu się za siebie wziąść i zacząć się ubierać..z szafy wygrzebałam to:



a uczesałam się w niestarannego kucyka:



Gdy już byłam gotowa Harry i Niall wparowali do środka jak torpedy i zażartowali :
-Witajcie panienki czas na zabawę !
-hahaha dobrze już idziemy- zaśmiałyśmy się
15 minut później byliśmy na miejscu.
Nawet jeszcze film się nie zaczął a ja i Niall zjedliśmy pół popcorn'u, Harry i Patrycja wylali całą colę a inni siedzący na sali zaczeli się z nas śmiać...
W trakcie filmu Niall przytulił się do mnie a Harry do Patrycji... Harry nie śmiałym ruchem objął Patrycję i szybkim lecz nie śmiałym ruchem pocałował Patrycję w usta...
Niall powiedział, że zostawimy ich samych i wyszliśmy po cichu z sali...
Gdy wyszliśmy zaczęliśmy się śmiać jak ostro chorzy.
Nagle Niall się do mnie pochylił, myślałam, że chce mnie pocałować...bardzo się zdziwiłam i powiedziałam :
-Niall co ty najlepszego kombinujesz ?
-Ja ?- zapytał
-Nie, ja- odpowiedziałam oburzona
-Oj nie denerwuj się, przecież ja tylko wiązałem sznurówkę, popatrz sama widzisz..rozwiązały się-odpowiedział
-hah to masz szczęście !
-Wielkie- zaśmiał się irlandczyk
-oki, to idziemy gdzieś czy będziemy tu stali i czekali aż oni skończą się cało..znaczy aż skończy się film.-zająknęłam się-hmm...może pójdźmy gdzieś do restauracji ?- zapytałam
-doskonały pomysł- odpowiedział blondynek
Siedzieliśmy w tej restauracji kilkadziesiąt minut....Harry i Patrycja przyszli do nas z niesłychaną nowiną..powiedzieli :
-Niall, Weronika..ja i Patrycja się będziemy częściej spotykać
-co to znaczy ? -zapytałam rownocześnie z Niall'em
-Ja i Harry się spotykamy..-odpowiedziała Patrycja.
-To wspaniale !- krzyknęłam
-taa..bardzo fajnie..-odpowiedział oburzony Niall

*Oczami Nialla*

-Harry chodź na chwilę ze mną..- powiedziałem
Dobrze, ale o co chodzi ? - zapytał zatroskany Harry
-bo wiesz.....Weronika mi się podoba a ja nie wiem co mam zrobić, żeby no wiesz..spodobać się jej..
-Niall głupolu, rozmawiałem z Patrycją jak wyszliście i mi powiedziała, że Weronika też cię bardzo lubi i podobasz jej się.
-Naprawde ?!- zawołał uradowany Niall
-Naprawde..a teraz chodź wytłumaczymy to dziewczyną..-powiedział Harry
-Dobrze..-odpowiedział Nialler
-Hej dziewczyny !- zawołaliśmy
-Hej chłopcy-odpowiedziały nam
- A więc jest taka sparawa.....-zacząłem-  mam ci coś do powiedzenia Weronika...
-słucham?- zapytała dziewczyna
-Podobasz mi się !- krzyknąłem szybko
-Naprawde ?- zdziwiła się
-Tak na...-nie zdążył  bo Weronika pocałowała go

........................................................................................................................................


Hej!
mamy nadzieję, że spodobał wam się 3 rozdział !
4 już niebawem pojawi się na blogu :)